AI nie zastąpi spedytora, ale może przejąć sporą część pracy przy mailach, dokumentach i komunikacji. Opisujemy, gdzie sztuczna inteligencja pomaga w spedycji, gdzie się myli i jak zacząć z niej korzystać.
W skrócie
- AI dobrze radzi sobie z odczytem zapytań i dokumentów, tłumaczeniem i pisaniem wiadomości oraz odpowiedziami na powtarzalne pytania.
- AI myli się w obliczeniach, przy nietypowych sytuacjach i nie zna bieżących stawek, dlatego cenę zawsze ustala spedytor.
- Największy efekt daje AI połączone z procesami firmy i TMS, a nie tylko czat używany przez pojedyncze osoby.
- Zanim firma zacznie korzystać z AI, potrzebuje zasad: jakie narzędzia, jakie dane i kto sprawdza wyniki.
Spis treści
Praca spedytora to w dużej mierze praca z tekstem: maile od klientów w kilku językach, zlecenia, dokumenty przewozowe, wiadomości do przewoźników, odpowiedzi na reklamacje. To dokładnie ten rodzaj pracy, w którym modele językowe, takie jak te w ChatGPT czy Claude, dają dziś największy efekt.
Jednocześnie spedycja to branża, w której błąd w dacie, adresie czy cenie kosztuje. Dlatego w tym artykule opisujemy nie tylko to, gdzie AI pomaga spedytorom, ale też gdzie się myli i jak z niego korzystać, żeby nie stracić kontroli nad zleceniami.
Co AI robi dobrze w spedycji
Odczyt zapytań
Zapytanie o transport przychodzi mailem: czasem jako jedno zdanie, czasem jako tabela wklejona w treść, czasem jako załącznik w obcym języku. AI potrafi wyciągnąć z niego trasę, rodzaj i wagę ładunku, wymiary, terminy, typ pojazdu i dodatkowe wymagania, a następnie zapisać je w uporządkowanej formie. Spedytor sprawdza dane zamiast je przepisywać. Opisujemy to szerzej na stronie zapytania i wyceny frachtu.
Odczyt dokumentów
CMR, potwierdzenia dostaw, faktury przewoźników, dokumenty celne: AI odczytuje z nich dane, także ze skanów i zdjęć, i pomaga przypisać je do zlecenia. Szczególnie przydatne jest wykrywanie uwag odbiorcy w CMR, które mogą oznaczać szkodę lub brak. Więcej na stronie CMR i dokumenty przewozowe.
Komunikacja w obcych językach
Spedytor, który dobrze zna niemiecki, nie musi znać hiszpańskiego. AI pomaga przygotować maile do klientów i przewoźników w ich języku, przetłumaczyć wiadomość i sprawdzić, czy niczego nie pominięto. To zastosowanie dostępne od razu, ale wymaga ostrożności z danymi klientów, o czym piszemy niżej.
Propozycje cen z historii
Model językowy nie zna bieżących stawek na rynku. Może jednak pomóc w czymś innym: odnaleźć w historii firmy podobne trasy i pokazać, za ile były realizowane i z jaką marżą. Takie zestawienie jest dobrym punktem wyjścia do wyceny, ale cenę zawsze ustala spedytor, który zna rynek i klienta.
Odpowiedzi o status
Agent AI może odpowiadać klientom na pytania o status na podstawie danych z TMS. Rozpoznaje zlecenie po numerze referencyjnym, sprawdza dane i odpowiada, a gdy danych brakuje albo chodzi o problem, przekazuje pytanie spedytorowi. Piszemy o tym na stronie statusy i awizacje.
Gdzie AI się myli
- Daty, adresy i liczby. AI może pomylić format daty, źle odczytać kod pocztowy albo wagę. W spedycji takie błędy kosztują, dlatego dane odczytane przez AI zawsze sprawdza spedytor przed wyceną i zleceniem.
- Stawki rynkowe. Model nie wie, jaka jest dziś sytuacja na danej relacji. Propozycja ceny z historii nie uwzględnia sezonu, dostępności aut ani bieżących wydarzeń.
- Sytuacje nietypowe. Ładunek ponadgabarytowy, towar niebezpieczny, nietypowe warunki: tu propozycja AI może być błędna, a jednocześnie wyglądać wiarygodnie.
- Przepisy i wymagania celne. AI może podać nieaktualne lub nieprecyzyjne informacje. Wymagania trzeba sprawdzać w źródłach.
Z tych ograniczeń wynika jedna zasada: wynik AI to materiał do sprawdzenia, a nie gotowa decyzja. Cena, przewoźnik, treść zlecenia i odpowiedź na reklamację zawsze należą do spedytora.
Przykład z praktyki
Weźmy firmę spedycyjną, która dostaje dziennie kilkadziesiąt zapytań od klientów z Polski, Niemiec i Włoch. Bez AI każde zapytanie ktoś czyta, tłumaczy w głowie lub w translatorze i przepisuje do arkusza. Z AI zapytanie trafia do odczytu automatycznie, a spedytor widzi uporządkowane dane po polsku, z oznaczonymi polami, przy których model nie był pewny, i z zestawieniem podobnych tras z historii. Jego praca zmienia się z przepisywania na sprawdzanie i wycenę.
To przykład ilustracyjny. Efekt w konkretnej firmie zależy od rodzaju zapytań, ich formatu i jakości historii zleceń, dlatego warto go sprawdzić na próbce prawdziwych maili przed wdrożeniem.
Podobnie działa to przy dokumentach po dostawie. Zamiast otwierać każdy skan CMR i szukać zlecenia, osoba z działu rozliczeń dostaje listę dokumentów przypisanych do zleceń, z oznaczeniem tych, w których odbiorca wpisał uwagi. Te dokumenty sprawdza dokładnie, a resztę przegląda szybko.
Czat AI czy AI w procesach firmy
W wielu firmach AI pojawia się najpierw jako czat używany przez pojedynczych spedytorów: ktoś tłumaczy maila, ktoś prosi o szkic odpowiedzi na reklamację. To przydatne, ale ma dwa problemy. Pierwszy to dane: na prywatnych kontach nie wiadomo, gdzie trafiają dane klientów, ceny i treść zleceń. Drugi to skala: efekt zależy od tego, czy dana osoba pamięta, żeby z AI skorzystać.
Największy efekt daje AI połączone z procesami firmy i TMS. Zapytanie z maila trafia do odczytu automatycznie, dokumenty po dostawie przypisują się do zleceń same, a agent odpowiada klientom na podstawie aktualnych danych. AI pracuje wtedy przy każdym zleceniu, a firma wie, z jakich modeli korzysta i na jakich warunkach. Opisujemy to na stronie AI w spedycji.
Dane klientów i ceny
Spedycja pracuje na danych, które są dla firmy cenne: klientach, cenach, marżach, przewoźnikach. Korzystanie z AI musi to uwzględniać:
- konta firmowe w planach, w których dane nie służą do trenowania modeli,
- przesyłanie do modeli tylko tych danych, które są potrzebne do zadania,
- historia cen i marż zostaje w systemach firmy,
- spisane zasady korzystania z AI dla zespołu.
O ochronie danych przy automatyzacji piszemy szerzej w artykule RODO a automatyzacja procesów.
Jak zmienia się praca spedytora
Wdrożenie AI zmienia przede wszystkim charakter pracy. Mniej jest przepisywania i szukania, więcej sprawdzania, rozmów z klientami i przewoźnikami oraz rozwiązywania problemów. Dla doświadczonych spedytorów to dobra zmiana, bo AI przejmuje to, co najbardziej nużące. Dla nowych osób AI bywa wsparciem przy komunikacji w obcych językach i przy poznawaniu warunków klientów.
Warto przy tym pamiętać, że spedycja opiera się na relacjach. Klient, który dzwoni z problemem, chce rozmawiać z człowiekiem, który zna jego zlecenia. AI powinno dawać spedytorom czas na takie rozmowy, a nie je zastępować.
Od czego zacząć
- 1Zasady i szkolenie. Ustalcie, z jakich narzędzi zespół może korzystać, jakie dane wolno do nich wpisywać i kto sprawdza wyniki. Krótkie szkolenie na przykładach z pracy spedycji pokaże, jak korzystać z AI bez ryzyka. Prowadzimy takie szkolenia AI dla zespołów.
- 2Jeden proces z AI. Wybierzcie proces, w którym AI da widoczny efekt, najczęściej odczyt zapytań albo dokumentów. Sprawdźcie jakość na próbce waszych maili i dokumentów.
- 3Kolejne zastosowania. Gdy pierwszy proces działa, dodajcie kolejne: propozycje cen z historii, agenta do statusów.
AI warto traktować jako część szerszej automatyzacji spedycji. Wiele procesów, takich jak zlecenia czy weryfikacja przewoźników, nie wymaga AI, a daje równie duży efekt. Przegląd takich procesów znajdziecie w artykule co zautomatyzować w spedycji.
Najczęściej zadawane pytania
Czy AI zastąpi spedytorów?
Nie. AI przejmuje przepisywanie, odczyt dokumentów i powtarzalną komunikację. Negocjacje, wybór przewoźnika, reakcja na problemy i relacja z klientem zostają przy spedytorze.
Do czego spedytor może używać AI?
Do odczytu zapytań i dokumentów, przygotowania maili w obcych językach, szkiców odpowiedzi na reklamacje, zestawień podobnych tras z historii i odpowiedzi na pytania o status.
Czy AI może wyceniać transport?
AI może przygotować zestawienie podobnych tras z historii firmy jako punkt wyjścia. Nie zna bieżących stawek rynkowych, dlatego cenę zawsze ustala spedytor.
Czy można wpisywać dane klientów do ChatGPT?
Tylko na kontach firmowych, w planach bez trenowania na danych, i tylko tyle, ile potrzeba do zadania. Na kontach prywatnych nie należy wpisywać danych klientów ani cen.
Od czego zacząć korzystanie z AI w spedycji?
Od zasad korzystania z AI i szkolenia zespołu, a potem od jednego procesu, w którym AI da widoczny efekt, najczęściej odczytu zapytań lub dokumentów.
Jak możemy pomóc
Autor
Marcin Wróbel
AI / Automation Project Manager
Marcin prowadzi w Automation Minds projekty automatyzacji i wdrożeń AI, od pierwszej rozmowy o procesie aż po uruchomienie i opiekę po starcie. Pracuje z zespołami sprzedaży, finansów, HR i obsługi klienta, łącząc systemy, które wcześniej nie wymieniały między sobą danych. W Poradniku pisze o tym, co widzi przy wdrożeniach: gdzie automatyzacja szybko się zwraca, a gdzie lepiej się wstrzymać.