Projektowanie baz danych, które rosną razem z firmą
Arkusz działa dobrze, dopóki firma jest mała. Potem pojawiają się kolejne zakładki, kopie i obejścia. Projektujemy bazę danych, w której klienci, zlecenia, produkty i dokumenty są połączone i łatwo je rozbudować.
Przemyślana struktura tabel i powiązań między danymi
Widoki i uprawnienia dopasowane do ról w zespole
Baza przygotowana pod automatyzacje, raporty i kolejne moduły
Nie ma tu twojego pytania? Zadzwoń pod +48 726 587 379 albo napisz przez formularz na dole strony.
Najczęściej zadawane pytania
Czy baza danych jest potrzebna małej firmie?
Nie zawsze. Jeśli arkusz działa i nikt się z nim nie męczy, nie ma sensu go zmieniać. Baza ma sens, gdy dane są powiązane, kilka osób pracuje na nich jednocześnie i zaczynają się pomyłki.
Airtable czy klasyczna baza danych?
Airtable sprawdza się, gdy zespół sam chce zarządzać danymi i widokami, a skala nie jest bardzo duża. Klasyczna baza, na przykład PostgreSQL, jest lepsza przy dużych zbiorach danych i złożonych integracjach.
Czy przeniesiecie dane z naszych arkuszy?
Tak. Migracja danych jest częścią wdrożenia. Przy okazji porządkujemy duplikaty i formaty.
Czy zespół poradzi sobie z nową bazą?
Projektujemy widoki i formularze tak, żeby praca była prostsza niż w arkuszu. Szkolimy zespół i zostawiamy krótkie instrukcje.
Czy będziemy mogli sami rozbudowywać bazę?
Tak. Przy Airtable większość zmian można robić samodzielnie. Pokazujemy, jak dodawać pola i widoki bez psucia struktury.
Arkusz kalkulacyjny to świetne narzędzie, dopóki nie zaczyna udawać systemu do zarządzania firmą. Pokazujemy, po czym poznać ten moment, czym jest Airtable i kiedy przejście na bazę danych ma sens, a kiedy nie.
Airtable potrafi zastąpić kilka arkuszy i drogich programów naraz, jeśli jest dobrze zaprojektowany. Pokazujemy sześć zastosowań, które sprawdzają się w małych i średnich firmach, razem z automatyzacjami, które na nich działają.
Wiedza firmy leży w segregatorach, skrzynkach mailowych, arkuszach i głowach pracowników. Pokazujemy, jak zebrać ją w jednym miejscu krok po kroku, tak żeby projekt nie utonął w skanowaniu wszystkiego, co jest w archiwum.